elementy kute kowalstwo artystyczne bramy balustrady elementy kute kowalstwo artystyczne
bramy balustrady
Strona główna bramy i ogrodzenia balustrady kowalstwo inne elementy kute renowacje kontakt

kowalstwo



Historia kowalstwa artystycznego

Kowalstwo artystyczne (metaloplastyka) jako samodzielne rzemiosło wyodrębniło się we wczesnym średniowieczu. Związane to było z umiejętnościami eksploatacji rud i wytopu żelaza. W tej epoce nastąpił podział na kowali miejskich oraz wiejskich. Ci ostatni zajmowali się z racji mniejszych umiejętności technicznych wyrobem prostych narzędzi. W związku z tym wyposażenie wiejskiej kuźni było bardzo skromne. Składało się z kowadła, kilku kleszczy i młotów.
Na terenie Opolszczyzny pod koniec XVIII wieku nie było zbyt wielu kuźni. Według "Generalnych tabel statystycznych śląska" z 1787 roku na wsi pracowało 901 kowali, co stanowiło 18, 6% wszystkich rzemieślników, zajmujących się tym zawodem. Najwięcej kowali odnotowano w powiatach: głubczyckim, nyskim, prudnickim i grodkowskim. W XIX wieku kowalstwo wiejskie zaczęło się prężniej rozwijać. Wynikało to z faktu, iż właściciele folwarków zaczęli coraz większą uwagę zwracać na stan narzędzi. Po zakończeniu procesu uwłaszczeniowego po 1850 roku powstały warunki, które sprzyjały dalszemu rozwojowi tej dziedziny działalności gospodarczej. W 1861 roku aż 94 z 147 wsi powiatu opolskiego posiadało kuźnie.
Po II wojnie światowej można zauważyć, iż kuźnie zaczęły znikać z wiejskich krajobrazów. W latach 1945 - 48 odbudowywano kowalstwo w tym rejonie, co wiązało się ze stałym wzrostem liczby tego rodzaju obiektów. Lata 1949 - 50 to czas, gdy kowalstwo indywidualne zastąpiono rzemiosłem uspołecznionym. Lata 1951 - 56 to kolejne lata, gdy zaczęło przybywać kuźni, choć był to powolny wzrost. Kolejne lata znowu zmniejszanie się liczby tych obiektów. Przyczyn było kilka: powstawanie rzemieślniczych spółdzielni pracy, brak węgla i stali oraz podatki. W latach 1957 - 60 było 439 kuźni. Warto zaznaczyć, iż był to okres najintensywniejszego rozwoju kowalstwa wiejskiego. Następnie, w miarę upływu lat i coraz szybszego rozwoju techniki kuźnie stały się obiektami, które obecnie można jedynie spotkać w skansenach.
Do końca II wojny światowej na Opolszczyźnie przetrwały kuźnie dworskie. Część z nich przestała funkcjonować już w latach trzydziestych, gdy majątki ziemskie zostały rozparcelowane. Kowal, który chciał pracować w kuźni dworskiej musiał posiadać dyplom mistrza lub przynajmniej czeladnika. Kuźnię otrzymywał od dworu, zaś narzędzia były jego własnością. Również właściciel ziemski zabezpieczał opał i materiał dla kuźni.
Osoba wykonująca zawód kowala zajmowała wysoką pozycję w społecznej hierarchii. Częstym zjawiskiem był dziedziczenie zwodu oraz kuźni. O wyborze tej ścieżki zawodowej realizacji najczęściej decydowały dwa czynniki: tradycja rodzinna lub zamiłowanie do zawodu. Oczywiście, w pierwszym przypadku początkujący kowal znajdował się w lepszej sytuacji. Naukę zawodu rozpoczynano bardzo wcześnie, już w wieku 13 - 15 lat, czyli zaraza po ukończeniu szkoły podstawowej. Trwała ona od 3 - 5 lat. Uczniowie często oprócz pracy w kuźni, "pomagali" w gospodarstwie majstra. Naukę opłacali rodzice lub sami uczniowie odpracowywali ją w kuźni po zdaniu egzaminu czeladniczego. Po zaliczeniu tego testu czeladnik był przyjmowany do cechu. Wraz z początkiem XX wieku czas zdobywania tego rodzaju wykształcenia skrócono do 3 lat. Sytuacja uczniów trochę się poprawiła, ponieważ majster był zobowiązany do zapewnienia noclegu i wyżywienia. Jednak nadal wykorzystywano uczniów do pracy w gospodarstwie lub często pracowali oni dłużej niż powinni. Po dłuższym okresie pracy w kuźni czeladnik mógł przystąpić do egzaminu praktycznego. Zdając go otrzymywał tytuł mistrza. Kowale wiejscy dodatkowo musieli zdobywać kwalifikacje, które uprawniały do podkuwania koni.
W wiejskich kuźniach kowale używali do obróbki stali, czyli stopu żelaza z węglem. Stal miękka o mniejszej zawartości węgla pozwala się łatwo naginać na zimno, jest ciągliwa, po ogrzaniu do koloru jasnoczerwonego daje się kuć, a do koloru białego zgrzewać. Natomiast stal twardą o większej zawartości węgla po doprowadzeniu do odpowiedniej temperatury można hartować. Jako paliwa początkowo używano węgla rzewnego, a później węgla kamiennego. Ten pierwszy uważano za idealny, ponieważ nie wytwarzał szlaki. Obecnie kowale stosują koks lub mieszankę węgla kamiennego z koksem.
Najstarszą kuźnią na Opolszczyźnie jest drewniany obiekt z Namysłowa, zbudowany z 1726 roku, który został przeniesiony do Muzeum Wsi Opolskiej. Kuźnie murowane lub z cegły pojawiły się już w drugiej połowie XIX wieku.
Do podstawowych narzędzi w kuźni wiejskiej należą: młoty, kowadła, kleszcze oraz imadła. Kowale używają dwóch rodzajów młotów. Lżejsze ważą do 5 kilogramów i cięższe o wadze 12 kilogramów. Młotami cięższymi pracują pomocnicy. Małe młoty służą do odkuwania oraz porozumiewania się majstra z pracownikami czy uczniami. W zawodowym żargonie nazwa się to "werblowaniem". Oprócz młotów do kucia w kuźni znajdują się młotki do gładzenia, przecinania, przebijania i formowania. Są to narzędzia nieruchome, które przykłada się do przedmiotu, a następnie uderza w nie młotami ciężkimi lub lekkimi. Do odkuwania przedmiotów służą spodki i nadstawki. Kowale stosują również przecinaki, przebijaki i podcinki, a do wyrównania powierzchni służą gładziki. Do niezbędnych narzędzi w kuźni należą także kowadła. Najczęściej spotykano dwurożne i jednorożne. Na kowadle znajdują się dwa otwory, które służą do zamocowania podcinek i spodków lub do przebijania nad nimi otworów. Na kanciastym rogu kowal kuje i zgina. Natomiast na stożkowatym nadaje pożądany kształt. Za pomocą pilników usuwa się cienkie warstwy metalu. Służą one także do obróbki lub wygładzania powierzchni odkutego przedmiotu. Do uzyskiwania odkuwek służyły matryce kowalskie, zwane dziurawcami. Natomiast gwoździownice - jak sama nazwa wskazuje - służą do wyroby gwoździ. Do obsługi ogniska kowale używają grzebaka oraz kropidła.
Jednym z najważniejszych elementów wyposażenia kuźni jest palenisko kowalskie oraz urządzenie do nadmuchu powietrza do ogniska. Na terenie Opolszczyzny występowały dwa rodzaje miechów: jednodzielne klinowe i cylindryczne oraz dwudzielne. Zasada działania tego urządzenia jest bardzo prosta. U wylotu miecha znajduje się dysza, doprowadzająca powietrze do ogniska poprzez metalową rurę. Na końcu zamontowany jest hak, do którego przyczepiony jest łańcuch. Poruszanie nim wprawia miech w ruch.
Do pierwszych czynności kowala należy rozpalenia ogniska. Kolejnym procesem jest kucie, czyli uderzanie w nagrzany materiał. Musi się ono odbywać w odpowiedniej temperaturze, właściwej dla danego gatunku stali. Obróbka materiału zawsze odbywa się na gorąco. W przeciwieństwie do krajania materiału, które też może odbywać się na zimno. W sytuacji, gdy brakuje materiału o odpowiedniej długości kowale wydłużają go i rozszerzają. Łączenie dwóch kawałków jest możliwe dzięki zastosowaniu nitów. Zgrzewanie, czyli spawanie w ogniu dwóch elementów możliwe jest w temperaturze 1300 stopni Celcjusza, w białym żarze. Jest to bardzo stara technika, stosowana od wieków przez kowali. Niezwykle ważny jest proces hartowania, czyli ulepszania cieplnego. Po wykuciu przedmiotu podgrzewa się je do temperatury 800 - 900 stopni, a następnie szybko wkłada do zimnej wody. W wyniku szybkiego zanurzenia wzrasta twardość narzędzia.

Źródło: http://www.kowalstwo.proszkow.pl



<< powrót
kowalstwo artystyczne
bramy balustrady
elementy kute
kowalstwo artystyczne bramy balustrady elementy kute kowalstwo artystyczne bramy balustrady elementy kute
śląsk, sosnowiec, katowice, dąbrowa górnicza, będzin, mikołów, mysłowice, czeladź, olkusz, bytom, ruda śląska, tarnowskie góry, chorzów, piekary śląskie, gliwice, zabrze, knurów, warszawa, poznań, zakopane, wrocław, kraków